Mam na imię Violetta nie mam niestety mamy ,ale mam tatę ,z
którym przeprowadzamy się praktycznie cały czas znaczy nie podróżujemy sami , podróżuje z nami nasza kochana gosposia Olga i „prawa ręka" mojego taty
Ramallo. Są dla nas jak rodzina. Koniec o rodzinie ,nie mam przyjaciół powód
tego jest wymieniony powyżej – przeprowadzki …..Ale mam coś
innego od 14 roku życia prowadzę
pamiętnik ,w którym zapisuje wszystko. Moje życie jest głównie związane ze
śpiewem ogólnie kocham wszystko co jest związane z muzyką. Umiem grać na
pianinie , keyboardzie i trochę na gitarze , komponuje także swoje piosenki.
Nie miałam nigdy chłopaka ,ale mam nadzieje ,że z czasem się to zmieni .Dzisiaj wracamy do Buenos Aries do naszego rodzinnego miasta i do domu w Argentynie.
Ps. Opowiadania będę pisać w postaci pamiętnika : ) .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz